Profesor Majzegan – twórca Zadapaduriańskiego kalendarza – to on jako pierwszy odkrył, że niedziela jest przed poniedziałkiem i po sobocie, a nie odwrotnie. Podzielił rok na 37 miesięcy, a każdy z nich na 37 dni i zagwarantował tym samym mieszkańcom Zadrapandurii 2738 dni wolnych od pracy plus Święta Państwowe i religijne (słynny trójdzień Końca Zielonego oraz długi 16 dniowy weekend z okazji odparcia ataku wojsk Generała Dirko Sztryckulfta). Pojęcie dnia, nocy oraz doby ma w Zadrapandurii pojęcie dość elastyczne, dlatego też wszyscy przychodzą do pracy kiedy chcą, a miasto żyje całą dobę – znaczy się 37 godziny na dobę. Zmawianie budzenia na 7 może nie mieć sensu w Zadrapndurii.(przyp.aut.)

Teodor Mykon – 37 raz pod rząd wybrany na urząd Burmistrza, wyniósł na piedestał Zadarapandurię, jako znaczącą siłę militarną i polityczną w rejonie Zatoki Kwakfiutlów. Prywatnie koneser kiszonej kapusty, producent rzeźb z pakuł i kolekcjoner kapsli od mleka.

Prezes – prezes jest postacią dość enigmatyczną. Nikt go nie słyszał i nikt go nie widział, ale wszyscy go znają. Jako 37 potomek rodu prezesów, niezłomnie i dzielnie dzierży władzę nad najpotężniejszą korporacją Zadrapandurii – "MATAHAN". Ta organizacja macza palce we wszystkim co dzieje się w mieście – od recyklingu zużytych pieluch i utylizacji odpadów z kiszenia kapusty, po druk Gońca Pandurskiego, produkcję samochodów i podzespołów do wyżymaczek.
Prezes nie zapisał się w annałach Zadrapanduriańskich kronik niczym szczególnym, oprócz tego, że był i że wszyscy się go bali.

Wielki Wierzyga – naczelne bóstwo Zadrapandurii. Przedstawiany jako gigantycznych rozmiarów mega Szprot w koronie, wynurzający się z morskich fal, otoczony wianuszkiem dorodnych pomidorów. Co 37 dni następuje kulminacja obrzędów ku czci Wielkiego Wierzygi. Wyznawcy, gromadzący się w największej Zadrapanduriańskiej Bazylice pod wezwaniem WW, czczą swoje bóstwo ssąc Szproty. Zadrapanduranie robią to aby zdobyć siłę, zwinność i inteligencję Wierzygi. Według wierzeń, WW ukazał się założycielowi miasta rybakowi Zacharemu jako mega szprot i kazał mu założyć miasto i port, tam gdzie obecnie znajduje się port i miasto.

Brak komentarzy